Jak zostać instruktorem harcerskim w Polsce – praktyczny przewodnik krok po kroku

0
91
Rate this post

Spis Treści:

Po co w ogóle być instruktorem – sens, odpowiedzialność, realne oczekiwania

Od uczestnika do wychowawcy – zmiana perspektywy

Droga od zwykłego harcerza do instruktora harcerskiego w Polsce oznacza radykalną zmianę perspektywy. Harcerz uczestniczy w zbiórkach, biwakach i obozach, realizuje zadania, zdobywa sprawności i stopnie. Instruktor natomiast tworzy warunki do tego, aby inni mogli przeżyć to samo – i jeszcze więcej. Zamiast pytać „co ja będę robić na obozie?”, zaczyna myśleć „co zrobi moja drużyna i czego się dzięki temu nauczy?”.

Instruktor harcerski patrzy na każde działanie przez pryzmat celów wychowawczych. Gra terenowa to już nie tylko zabawa, lecz narzędzie do uczenia współpracy i odpowiedzialności. Ognisko to nie „wieczór z gitarą”, ale okazja do budowania wspólnoty i przekazywania wartości. Taka zmiana optyki bywa wymagająca, szczególnie dla osób, które dopiero niedawno przestały być „zwykłymi uczestnikami”.

W praktyce oznacza to także konieczność pogodzenia własnych potrzeb z potrzebami podopiecznych. Instruktor, co do zasady, rezygnuje z części komfortu – śpi mniej, ma więcej zadań, często organizuje zaplecze logistyczne, gdy inni korzystają z programu. To bywa frustrujące, jeśli ktoś wchodząc na ścieżkę instruktorską oczekuje wyłącznie „jeszcze fajniejszych wyjazdów”.

Instruktor jako osoba zaufania publicznego

W środowisku lokalnym instruktor harcerski postrzegany jest jako ktoś, komu można powierzyć dzieci i młodzież. Rodzice, szkoła, parafia czy dom kultury zakładają, że instruktorka lub instruktor posiadają odpowiednią dojrzałość, kompetencje i poczucie odpowiedzialności. Nawet jeśli formalnie nie ma statusu funkcjonariusza publicznego, funkcja zaufania jest bardzo realna.

Instruktor staje się dla rodziców pierwszym kontaktem w sprawach związanych z bezpieczeństwem, zachowaniem dzieci, trudnościami wychowawczymi. Często jest także rozpoznawalny w gminie: współpracuje z urzędem, szkołami, ośrodkami kultury. To on podpisuje umowy dotyczące wynajmu sal, rozlicza dotacje, odpowiada przed komendantem hufca i komendantem obozu.

Trzeba liczyć się z tym, że każde działanie instruktora wpływa na wizerunek całej organizacji harcerskiej. Spóźniona dokumentacja, nieprzemyślana wypowiedź w mediach społecznościowych, chaos organizacyjny podczas wyjazdu – to wszystko odbija się nie tylko na konkretnej drużynie, ale także na zaufaniu do harcerstwa jako metody wychowawczej.

Motywacje, które niosą i te, które szybko gasną

Osoby zastanawiające się, jak zostać instruktorem harcerskim w Polsce, mają bardzo różne motywacje. Część po prostu „lubi wyjazdy”, inni czują silną potrzebę wpływania na rozwój młodszych. Zdarzają się też motywacje wizerunkowe – chęć posiadania munduru z brązową podkładką i bycia kojarzonym z kadrą. Nie ma w tym nic złego, dopóki za tym idzie gotowość do rzetelnej, długofalowej pracy wychowawczej.

W praktyce najdłużej utrzymują się osoby, dla których kluczowe są motywacje związane ze służbą i rozwojem innych. Chęć pomagania młodszym harcerzom, poczucie sensu w prowadzonych zbiórkach, satysfakcja z obserwowania postępów podopiecznych – to zwykle wytrzymuje zderzenie z papierologią, trudnymi rodzicami czy nieprzewidzianymi sytuacjami na obozie.

Natomiast motywacje czysto „przygodowe” lub towarzyskie wypalają się, gdy okazuje się, że większość pracy instruktora to spotkania z rodzicami, planowanie roku, rozliczanie finansów, pisanie programów i sprawozdań. Dlatego przed rozpoczęciem próby instruktorskiej warto szczerze odpowiedzieć sobie, co jest dla mnie najważniejsze i czy jestem gotowy tę motywację zweryfikować w praktyce.

Zakres odpowiedzialności na biwaku i na co dzień

Odpowiedzialność instruktora harcerskiego nie kończy się na ciekawym programie. To także, a czasem przede wszystkim, sprawy bardzo przyziemne: lista uczestników, zgody rodziców, leki, ubezpieczenia, regulaminy obiektów. Na zwykłym biwaku drużynowy musi synchronicznie ogarniać: bezpieczeństwo, logistykę, czas wolny, a do tego relacje w zespole instruktorskim.

Jednocześnie dochodzi konieczność reagowania na sytuacje kryzysowe: choroba uczestnika, konflikt w zastępie, zgubiony dokument, nagła zmiana pogody. Instruktor nie może po prostu „odpuścić” – to on podejmuje decyzje, wzywa pomoc, informuje rodziców i komendanta hufca. Z czasem ucząc się, że najlepszym sposobem na kryzysy jest dobra profilaktyka: przemyślana organizacja, jasne zasady, urealnienie planu.

W życiu codziennym odpowiedzialność dotyczy także relacji w drużynie: reagowania na wykluczenie, przemoc rówieśniczą, problemy w szkole. Instruktor nie jest psychologiem, ale ma obowiązek zauważać niepokojące sygnały i – w razie potrzeby – szukać wsparcia u specjalistów lub odpowiednich służb. To wymaga dojrzałości i umiejętności stawiania granic, również sobie.

Czy to dobry moment w życiu na bycie instruktorem?

Decyzja o wejściu na ścieżkę instruktorską zbiega się zazwyczaj z innymi ważnymi zmianami: rozpoczęciem szkoły średniej, maturą, studiami, pierwszą pracą. Równolegle rośnie liczba obowiązków, a doba wcale się nie wydłuża. Zanim ktoś otworzy próbę, rozsądnie jest policzyć realny czas, który może przeznaczyć na harcerstwo: zbiórki, przygotowanie, wyjazdy, dokumentację.

Warto przy tym odróżnić chwilowe zmęczenie od trwałego przeciążenia. Przy maturze czy sesji egzaminacyjnej bywa trudno, ale jeśli przez większość roku nie ma się kiedy przygotować sensownej zbiórki, oznacza to, że być może trzeba przesunąć otwarcie próby o kilka miesięcy lub lat. Lepiej wejść w rolę instruktora później, ale z zasobami, niż szybko i kosztem własnego zdrowia czy nauki.

Dobrym testem jest krótki okres „próby generalnej”: działanie jako przyboczny lub członek kadry pomocniczej przy drużynowym-instruktorze. Pozwala to sprawdzić, jak wygląda obciążenie czasowe, na jakim poziomie stresu funkcjonuje się przed biwakiem, czy udaje się pogodzić harcerstwo ze szkołą lub studiami. Jeżeli ta rola jest możliwa do utrzymania przez kilka miesięcy, łatwiej będzie ocenić, czy już czas na stopień instruktorski.

Harcerski obóz pod gołym niebem z instruktorem i kolorowymi flagami
Źródło: Pexels | Autor: Sóc Năng Động

Struktura harcerstwa w Polsce i miejsce instruktora w systemie

Najważniejsze organizacje harcerskie w Polsce

W Polsce działa kilka dużych organizacji harcerskich. Największą jest Związek Harcerstwa Polskiego (ZHP), funkcjonujący w oparciu o ustawę – Prawo o stowarzyszeniach, z własnym statutem i systemem stopni instruktorskich. Istotne znaczenie ma również Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej (ZHR), a także środowiska tradycji skautowej, jak Stowarzyszenie Harcerstwa Katolickiego „Zawisza”. Istnieją także mniejsze związki i stowarzyszenia, często o profilu lokalnym lub środowiskowym.

Dla osoby, która chce zostać instruktorem harcerskim, podstawowe znaczenie ma wybór organizacji, w której już działa. Każda z nich ma swój regulamin stopni instruktorskich, system kształcenia, wymagania formalne i strukturę organizacyjną. Różnice dotyczą m.in. podejścia do wychowania religijnego, relacji z Kościołem, metod pracy czy modelu zarządzania. Co do zasady, w każdej z tych organizacji instruktor pełni rolę wychowawcy i lidera, ale szczegółowy przebieg ścieżki może być inny.

Przy podejmowaniu decyzji warto sięgnąć do oficjalnych dokumentów oraz porozmawiać z komendantem hufca, drużynowym lub instruktorem kształcącym. Dobrze też znać środowisko – kulturę pracy, relacje między kadrą, sposób traktowania prób instruktorskich. Formalne przepisy to jedno, a praktyka danego hufca czy chorągwi to drugie.

Drużyna, szczep, hufiec, chorągiew – łańcuch decyzyjny

Zrozumienie struktury organizacyjnej ułatwia świadome planowanie rozwoju instruktorskiego. Na najniższym poziomie funkcjonuje drużyna harcerska – podstawowa jednostka, w której działają zuchy, harcerze, harcerze starsi lub wędrownicy. Nad kilkoma drużynami może funkcjonować szczep, ułatwiający współpracę kadry i ciąg wychowawczy. Kilkanaście lub kilkadziesiąt drużyn tworzy hufiec, a hufce skupione są w chorągwiach. Na szczycie znajduje się władza naczelna związku.

Instruktor wchodząc w rolę drużynowego, funkcjonuje głównie na poziomie drużyny i hufca. Z komendą hufca załatwia formalności, zgłasza imprezy, korzysta z kształcenia, rozlicza dokumentację. Jeżeli działa w szczepie, dodatkowo współpracuje z komendantem szczepu. Wraz z rozwojem instruktorskim może rozpocząć służbę w strukturach hufca – jako członek komendy, namiestnik metodyczny, członek zespołu programowego lub kadry kształcącej.

Znajomość „łańcucha decyzyjnego” ma praktyczne znaczenie przy otwieraniu i zamykaniu prób stopni instruktorskich, kierowaniu na kursy, zgłaszaniu obozów czy rozwiązywaniu problemów wychowawczych. Instruktor, który wie, do kogo zwrócić się w konkretnej sprawie, działa spokojniej i skuteczniej. To także element profesjonalnego wizerunku wobec rodziców: umiejętność powołania się na konkretne przepisy i osoby odpowiedzialne.

Do kompletu polecam jeszcze: Jak działa drużyna harcerska w Polsce? — znajdziesz tam dodatkowe wskazówki.

Role instruktora na różnych poziomach

Najbardziej klasyczną i pożądaną rolą dla młodego instruktora jest drużynowy lub drużynowa. To osoba bezpośrednio odpowiadająca za program i wychowanie w drużynie. Zwykle ma do dyspozycji zespół – przybocznych, zastępowych, czasem opiekuna drużyny. Zanim jednak ktoś przejmie funkcję drużynowego, rozsądnym etapem jest bycie przybocznym. Pozwala to wejść w rolę wychowawcy stopniowo, mając nad sobą bardziej doświadczoną osobę.

Na poziomie hufca instruktor może zostać członkiem komendy hufca, pełnić funkcję skarbnika, zastępcy komendanta, odpowiedzialnego za program lub pracę z kadrą. W większych hufcach działają także namiestnictwa – zespoły wspierające drużynowych w danej metodyce (zuchy, harcerze, wędrownicy). Praca w takich zespołach to świetne pole dla podharcmistrzów i osób z doświadczeniem drużynowym.

Stopień instruktorski w praktyce – nie tylko odznaka

Stopień instruktorski to nie tylko kolor podkładki pod krzyżem na mundurze. Przewodnik, podharcmistrz i harcmistrz to przede wszystkim poziomy zaufania, jakie organizacja powierza instruktorowi. Z każdym kolejnym stopniem wiąże się szerszy zakres odpowiedzialności i oczekiwań dotyczących samodzielności, dojrzałości wychowawczej i etyki instruktorskiej.

Na poziomie przewodnika zakłada się, że instruktor potrafi już samodzielnie prowadzić drużynę z pomocą opiekuna lub zespołu kadry. Na poziomie podharcmistrza oczekuje się, że nie tylko dobrze pracuje wychowawczo, ale także wpływa na rozwój innych instruktorów – prowadzi kursy, wspiera kadrę, współtworzy program. Harcmistrz to poziom kogoś, kto w znacznym stopniu odpowiada za całościową wizję pracy harcerskiej w środowisku, chorągwi czy nawet w całej organizacji.

Stopnie często mylone są z „nagrodą za staż”. Tymczasem regulaminy wyraźnie łączą je z konkretnymi wymaganiami: prowadzenie jednostek, inicjowanie działań, udział w kształceniu, znajomość metodyki, postawa zgodna z Prawem Harcerskim. Z tego względu „przeskakiwanie” stopni lub przyspieszanie prób bez realnego doświadczenia wychowawczego zwykle kończy się frustracją – zarówno własną, jak i środowiska, które liczy na realną dojrzałość, a nie tylko odznakę.

Wsparcie nowych instruktorów i jego granice

Formalnie każda większa organizacja harcerska posiada system kształcenia kadry. W ZHP działają zespoły kadry kształcącej, kursy przewodnikowskie, podharcmistrzowskie, harcmistrzowskie, seminaria, warsztaty, kursy funkcyjnych drużyn. Istnieją także powoływani opiekunowie prób, którzy powinni towarzyszyć kandydatom w drodze do stopnia.

Granice wsparcia i odpowiedzialności

Nawet w najlepiej działającym systemie kształcenia ciężar decyzji i odpowiedzialności spoczywa ostatecznie na kandydacie na instruktora. Opiekun próby może sugerować rozwiązania, komenda hufca – proponować wsparcie, kurs – inspirować. Jednak nikt nie zastąpi codziennej pracy wychowawczej, prowadzenia zbiórek, rozwiązywania konfliktów w zastępie czy kontaktu z rodzicami.

Bywa też, że wsparcie w środowisku jest ograniczone: w hufcu brakuje doświadczonych opiekunów, kursy odbywają się rzadko, a instruktorzy są przeciążeni. W takiej sytuacji kandydat powinien tym bardziej zadbać o własne zabezpieczenia: szukać kontaktu z instruktorami z innych hufców, korzystać z ogólnopolskich wydarzeń, materiałów programowych, publikacji metodycznych. Oczekiwanie, że „ktoś mnie poprowadzi za rękę od A do Z”, zwykle rozczarowuje.

Istnieje też granica wsparcia wynikająca z odpowiedzialności prawnej i wychowawczej. Opiekun próby może doradzić, ale decyzję o podjęciu się funkcji komendanta obozu czy prowadzenia drużyny z trudną sytuacją wychowawczą każdy instruktor musi przemyśleć samodzielnie. W razie wypadku lub naruszenia przepisów to on będzie odpowiadał przed rodzicami, przełożonymi i często przed organami państwowymi.

Dwóch harcerzy rozmawia na słonecznym obozie z namiotami w tle
Źródło: Pexels | Autor: Sóc Năng Động

Warunki wstępne – kto może zostać instruktorem i kiedy zacząć

Minimalne wymagania formalne

Szczegółowe wymogi określa regulamin danej organizacji, ale pewne elementy powtarzają się niemal wszędzie. Kandydat na instruktora powinien:

  • posiadać pełne członkostwo w organizacji harcerskiej (opłacone składki, ważną legitymację, przyjęcie Przyrzeczenia Harcerskiego lub równoważnej deklaracji),
  • osiągnąć określony wiek – w ZHP dla stopnia przewodnika to co do zasady ukończone 16 lat, w praktyce często próby otwierane są nieco później,
  • mieć nieposzlakowaną opinię w środowisku i brak przeszkód prawnych do pracy z dziećmi i młodzieżą (np. brak wpisu w rejestrze sprawców przestępstw na tle seksualnym),
  • spełniać wymagania zdrowotne pozwalające na udział w działaniach harcerskich i pełnienie funkcji wychowawczych,
  • posiadać co najmniej podstawowy stopień harcerski oraz doświadczenie w pracy w drużynie.

To tylko punkt wyjścia. W praktyce komendy hufców oczekują, że kandydat ma już za sobą okres odpowiedzialnego działania jako zastępowy, przyboczny lub członek kadry, a jego postawa nie budzi poważnych zastrzeżeń wychowawczych.

Dojrzałość osobista i motywacja

Przy spełnieniu warunków formalnych kluczowe stają się kwestie mniej uchwytne: dojrzałość, stabilność emocjonalna, motywacja. Instruktor harcerski ma bezpośredni wpływ na rozwój młodych ludzi, dlatego powinien w rozsądnym stopniu radzić sobie z własnymi kryzysami i konfliktami. To nie oznacza braku problemów, ale zdolność do szukania pomocy i nieprzenoszenia własnych napięć na wychowanków.

Motywacja „żeby mieć podkładkę” albo „bo wszyscy w drużynie już otworzyli próbę” zwykle nie wystarcza na dłuższą metę. Znacznie mocniejszą podstawą jest przekonanie, że ma się coś konkretnego do zaoferowania: pomysł na drużynę, gotowość do długofalowej pracy, chęć rozwijania innych. W rozmowie z opiekunem próby dobrze jest uczciwie powiedzieć, co popycha do stopnia i co jednocześnie budzi lęk.

Realna dostępność czasowa i życiowa

Kolejnym warunkiem „niezapisanym” w regulaminach jest dostępność czasowa. Kurs przewodnikowski, regularne zbiórki, biwaki, obozy, dokumentacja – to wymaga stałego zaangażowania. Instruktor nie jest wolontariuszem „od święta”, który pojawia się tylko na wyjazdach. Wychowanie opiera się na ciągłości i przewidywalności.

Dobrym punktem odniesienia jest uczciwa analiza tygodnia i roku: kiedy są szczyty nauki lub pracy, jakie inne zobowiązania już istnieją (np. sport wyczynowy, opieka nad bliskimi, praca zarobkowa), jak reaguje organizm na brak snu i długie podróże. Jeżeli kandydat funkcjonuje permanentnie na granicy wyczerpania, lepiej rozważyć inną formę służby niż prowadzenie własnej drużyny.

Kiedy otworzyć pierwszą próbę instruktorską

Moment otwarcia próby przewodnikowskiej dobrze jest powiązać z konkretną sytuacją służby. Próba „dla samego stopnia” – bez planowanego pola działania – łatwo zamienia się w sztuczne zadania wykonane po to, by „coś było w raporcie”. Zdecydowanie korzystniej jest rozpocząć próbę w momencie, gdy:

  • kandydat już działa jako przyboczny, zastępowy wędrowniczy lub członek kadry,
  • hufiec ma konkretną potrzebę kadrową (np. planowane jest przekazanie drużyny w ciągu roku),
  • opiekun próby jest dostępny i gotów wziąć odpowiedzialność za towarzyszenie kandydatowi.

W praktyce rozsądnym rozwiązaniem jest kilkumiesięczny okres świadomej pracy „bez próby”, w czasie którego kandydat sprawdza, czy wybrane zaangażowanie jest możliwe do utrzymania. Dopiero potem, po rozmowie z komendantem i opiekunem, następuje formalne otwarcie próby.

Instruktor harcerski w mundurze na zbiórce w leśnym parku
Źródło: Pexels | Autor: Sóc Năng Động

System stopni instruktorskich – przewodnik, podharcmistrz, harcmistrz

Przewodnik – pierwszy stopień zaufania

Stopień przewodnika to formalne wejście w grono instruktorów. W ZHP wiąże się on m.in. z tzw. przyrzeczeniem instruktorskim, złożonym na Krzyż Harcerski i statut organizacji. Przewodnik ma prawo prowadzić drużynę, pełnić funkcje wychowawcze, a także podejmować decyzje wpływające na bezpieczeństwo i program jednostki.

Zakres oczekiwań wobec przewodnika obejmuje zazwyczaj:

  • umiejętność planowania i prowadzenia pracy drużyny lub zastępu instruktorskiego,
  • podstawową znajomość metodyki odpowiedniej grupy wiekowej,
  • orientację w strukturze organizacji, przepisach i procedurach bezpieczeństwa,
  • postawę zgodną z Prawem i Przyrzeczeniem Harcerskim także poza mundurem.

Na tym etapie jeszcze nikt nie oczekuje mistrzostwa pedagogicznego. Chodzi raczej o bezpieczne, sensowne prowadzenie drużyny i gotowość do uczenia się na błędach, przy wsparciu bardziej doświadczonych instruktorów.

Podharcmistrz – poziom samodzielności i wpływu na innych

Stopień podharcmistrza jest zazwyczaj potwierdzeniem, że kandydat nie tylko działa we własnej drużynie, ale także kształtuje pracę całego środowiska. To etap, na którym instruktor zaczyna brać odpowiedzialność za innych instruktorów – jako opiekun prób, kadra kursów, członek zespołu programowego czy komendy hufca.

W wymaganiach na podharcmistrza pojawiają się m.in.:

Istnieją też role zadaniowe, np. komendant biwaku, organizator rajdu, członek sztabu imprezy chorągwianej, instruktor w zespole praktyczne wskazówki: harcerstwo. Te funkcje pozwalają rozwijać konkretne kompetencje – organizacyjne, programowe, logistyczne – i stanowią istotny element dokumentacji instruktorskiej oraz prób na kolejne stopnie.

  • prowadzenie jednostki lub znaczącej części programu hufca/chorągwi przez określony czas,
  • udział w kształceniu – prowadzenie zajęć na kursach, warsztatach, szkoleniach,
  • pogłębiona znajomość metodyki i dokumentów programowych,
  • umiejętność refleksji nad własną służbą i wyciągania wniosków.

Dobrze zaplanowana próba podharcmistrzowska zwykle wiąże się ze zmianą perspektywy: z „mojej drużyny” na „nasz hufiec” czy nawet „nasza chorągiew”. Instruktor zaczyna dostrzegać, jak decyzje jednej drużyny wpływają na całą sieć zależności, i potrafi działać w zespołach, gdzie nikt nie jest „szefem wszystkiego”.

Harcmistrz – odpowiedzialność za kierunek rozwoju

Harcmistrz to stopień dla osób, które przez długi czas konsekwentnie prowadzą służbę na rzecz wychowania harcerskiego i rozwoju organizacji. Wymagania na tym poziomie rzadko da się spełnić „przy okazji”. Zazwyczaj wiążą się one z prowadzeniem hufca lub dużej jednostki programowej, tworzeniem systemów kształcenia, opracowywaniem programów, a także z pogłębioną refleksją pedagogiczną.

Oczekuje się, że harcmistrz:

  • ma własną, przemyślaną wizję wychowania harcerskiego,
  • potrafi ją przekładać na konkretne decyzje programowe i organizacyjne,
  • jest autorytetem nie tylko formalnym, ale wynikającym z postawy i dorobku pracy,
  • aktywnie wspiera i inspiruje młodszych instruktorów, a nie tylko nadzoruje.

W wielu środowiskach stopień harcmistrza bywa rzadki. Nie chodzi o elitarność samą w sobie, lecz o rzeczywistą skalę wymagań oraz czas potrzebny na ich spełnienie. Otwarcie próby harcmistrzowskiej bez spokojnie zaplanowanej ścieżki i stabilnej sytuacji życiowej najczęściej kończy się jej zawieszeniem lub zamknięciem bez wyniku pozytywnego.

Czas między stopniami i naturalne przerwy

Regulaminy określają minimalny okres, jaki powinien upłynąć między kolejnymi stopniami. W praktyce bywa on dłuższy. Instruktor potrzebuje czasu, aby utrwalić nowe umiejętności, sprawdzić je w różnych sytuacjach i nabrać dystansu do własnych działań. „Wyścig po stopnie” zwykle prowadzi do przemęczenia i poczucia, że harcerstwo zamieniło się w ciągłe odhaczanie zadań.

Naturalne są także przerwy w aktywności instruktorskiej – z powodu studiów za granicą, narodzin dziecka, choroby, intensywnego okresu zawodowego. Nie przekreśla to drogi instruktorskiej, ale wymaga uczciwego ułożenia relacji z hufcem i wychowankami. Lepiej na jakiś czas zmienić charakter służby (np. z funkcyjnego na ekspercką rolę w zespole), niż próbować utrzymać odpowiedzialność, której nie można w pełni realizować.

Próba przewodnikowska krok po kroku – od decyzji do rozkazu

Rozmowa w środowisku i wybór opiekuna próby

Punktem wyjścia do otwarcia próby przewodnikowskiej jest rozmowa w swoim środowisku: z drużynowym, komendantem szczepu, komendantem hufca lub inną osobą odpowiedzialną za pracę z kadrą. Celem jest ustalenie, czy organizacja faktycznie widzi potrzebę i możliwość przyjęcia nowego instruktora oraz jaką rolę kandydat mógłby objąć w przewidywalnej przyszłości.

Kolejnym krokiem jest wybór opiekuna próby. Zwykle musi to być instruktor w stopniu